niedziela, 23 października 2016

Montujemy drzwiczki dla kota

Dzisiaj przedstawię Wam intrygujący proces wykonania drzwiczek dla kota osadzonych w drzwiach wewnętrznych;) Być może u wielu z Was - kociarzy, przemknęła kiedyś myśl o założeniu podobnego ustrojstwa. Jeszcze jakiś czas temu wydawało się to drogim i ryzykownym eksperymentem, ale dzisiaj postaram się Wam udowodnić, że wymaga jedynie niedrogiego sprzętu i jeszcze tańszych drzwiczek, oraz odrobiny chęci. 




Oto czego potrzebujemy:
drzwiczki wahadłowe (Aliexpress - 24zł + darmowa przesyłka)
- urządzenie wielofunkcyjne typu piła 
- pomysł, w których drzwiach osadzić drzwiczki

Najpierw kupiłam drzwiczki na "chińskim Allegro". W oczekiwaniu na przesyłkę (około 1 miesiąca) wyposażyliśmy się w urządzenie wielofunkcyjne, o którym zawsze myślałam, że jest zbędne. O, jakże się myliłam...;) Odkąd mamy je w domu, szukamy tylko pretekstu, żeby je użyć. 

Dlaczego? Po co drzwiczki?

W naszym mieszkaniu kocia kuweta znajduje się w łazience. W związku z tym drzwi do łazienki musiały być zawsze uchylone, aby zapewnić zwierzakom nieograniczony dostęp. Bywało tak, że goście nieświadomi kocich potrzeb zamykali odruchowo drzwi, ale przecież nie można ich za to winić. Zdarzało się także, że gdy któryś z domowników brał dłuższą kąpiel, pod drzwiami łazienki ustawiała się miaucząca kolejka (gorzej, jeśli obok w pokoju było małe dziecko, które godzinę wcześniej, z takim wielkim trudem położyliśmy spać ;) Tak naprawdę powodów do zamontowania takich drzwiczek może być wiele. Dodałabym jeszcze jeden powód: minimalne ograniczenie roznoszenia przez koty żwirku po mieszkaniu, po wyjściu z kuwety. Operacja uchylenia drzwiczek pomaga w pozostawieniu większej ilości żwirku w łazience, zamiast w: łazience, przedpokoju i jeszcze w pokoju lub kuchni. Nie jest to może duża różnica, ale drzwiczki minimalnie ograniczają ten problem.



Drzwiczki
Za 24zł (cena może się nieznacznie wahać w zależności od kursu dolara) nie oczekiwałam cudów, więc drzwiczki nie są może najwyższych lotów, ale z uwagi na osadzenie tego wynalazku przy podłodze, nie widać zbytnio ich niedociągnięć, a już najmniej przeszkadza to samym kotom. Drzwiczki występują zazwyczaj w dwóch kolorach: tym widocznym na zdjęciach oraz białym.


Drzwiczki zawierały pokrętło umożliwiające ich całkowitą, lub częściową blokadę (zdemontowaliśmy wspomniane pokrętło, ale o tym później). Ponadto posiadają magnes, który sprawia, że zawsze wracają do tej samej pozycji i nie zdarzy się, że kot wychodząc, zostawi za sobą "otwarte drzwi" ;) Szybka posiadała już kilka rys, ale liczyłam się z tym widząc zdjęcia zamieszczone przez poprzednich kupujących. Z perspektywy czasu, jaki upłynął już od zamontowania drzwiczek stwierdzam, że jest to u nas absolutnie niezauważalne. Już w chwili zakupu brałam pod uwagę pewne rozwiązanie, które miało mieć jeszcze jedną, dodatkową zaletę. Przyjęłam, że można zastosować folię samoprzylepną, służącą do oklejania okien (np. w łazience), która zapewniłaby większą intymność (np. jeśli drzwiczki znajdują się tak jak u nas - w łazience).


 Szare futerko okalające krawędź drzwiczek ma za zadanie wygłuszać ich dźwięk przy uchylaniu.



Teraz kilka słów o genialnym, fantastycznym wynalazku, jakim jest 
urządzenie wielofunkcyjne.

Szerokie zastosowanie

Najfajniejsze w tym urządzeniu jest to, że ilość możliwych zastosowań jest ogromna. Bosch dołączył do swojego urządzenia pokaźna ulotkę, w której przedstawia fotografie, rysunki możliwych zastosowań i stosowne do tych celów końcówki. To pokazuje wszechstronność tego urządzenia.
Zastosowanie, które szczególnie mnie zaskoczyło, to wymiana pojedynczej płytki ściennej, bez uszkadzania sąsiednich. Po prostu genialne.

Swobodny dostęp do wymiennych końcówek

Ponadto końcówki, w postaci tarcz papieru ściernego, końcówek tnących i innych są w większości uniwersalne i można je zakupić w dowolnym markecie budowlanym (nie ogranicza nas stosowanie końcówek tylko 1 producenta). Większość tych urządzeń posiada przystawki umożliwiających odprowadzanie pyłu przy użyciu odkurzacza. 


Czystość na stanowisku pracy

Apropos - pył. Urządzenie pozwala na pracę, nie brudząc przy tym połowy mieszkania. Jeśli coś wycinamy, nie pyli z taką siłą, jak robi to np. wyrzynarka. Ponadto większość urządzeń tego typu posiada regulację obrotów.

Precyzja
Rotacyjny ruch końcówek pozwala na precyzyjne docinanie nawet niewielkich otworów. Dzięki temu urządzenie działa płynnie i nie szarpie, tak, jak np. wyrzynarka. Poza tym, docinane krawędzie są gładkie, a nie postrzępione. Widać to szczególnie na filmie poniżej. 

Łatwość użycia
Obsługa tego urządzenia jest dziecinnie prosta. Dosłownie. Nawet nasz syn (oczywiście pod naszą ścisłą kontrolą) potrafi obsłużyć , np. szlifierkę. Także - drogie Panie - do dzieła ;) Pokażcie swoim mężczyznom, jakie jesteście zdolne! :)

Podsumowanie
Z pewnością wspomniane urządzenie znajdzie wiele zastosowań w mieszkaniu i w domu, a także ogrodzie. W ciągu 2 tygodni od założenia kotom drzwiczek, użyłam go kilka razy:
- odnowiłam ławkę
- odnowiłam huśtawkę
- wykonałam podest / taras
- odnowiłam drzwi zewnętrzne z uszkodzona okleiną

Przejdźmy zatem do sedna dzisiejszego postu, a mianowicie: 
Jak zamontować drzwiczki dla kota?

Krok 1.

Wyznaczamy miejsce na drzwiach wewnętrznych, gdzie docelowo znajdą się drzwiczki dla kota. Nawet jeśli otwór okaże się zbyt mały, urządzenie wielofunkcyjne, pozwoli nam na precyzyjna poprawkę.


Krok 2.
Zaznaczamy sobie najpierw piłą linię cięcia, która następnie pogłębiamy. W przypadku naszych drzwi, miejsce osadzenia drzwiczek przypadło tam, gdzie drzwi były chudsze i składały się jedynie z dwóch płyt MDF, grubości ok. 5mm, złączonych ze sobą. Tnąc z jednej strony, od razu przecinaliśmy obie płyty.



Krok 3.
Zmiana końcówki pozwoliła na docięcie w rogach.


Krok 4. 
Wypychany wycięty fragment.


Krok 5.
Nierówne krawędzie otworu szlifujemy końcówką ścierająca w kształcie delty.



Krok 5.
W uwagi na osadzenie w drzwiczkach magnesu oraz pokrętła blokującego drzwiczki, konieczne było wycięcie pod nie stosownych otworów. Chcąc ułatwić sobie życie, zdemontowaliśmy czerwone pokrętło, ponieważ docelowo drzwiczki mają być zawsze "otwarte" na obie strony. Jedyne na co chciałabym zwrócić Wam uwagę, to aby wycinany otwór pod magnes wyciąć w takim miejscu, aby był ukryty pod ramką drzwiczek (warto zastosować węższą końcówkę - nie mieliśmy takiej akurat w zestawie). 



Krok 6.
Montaż ramki z drzwiczkami. Może się zdarzyć, że drzwiczki będą się blokować i nie wracać do pozycji "0". Oznacza to, że ramka jest osadzona zbyt ciasno i otwór wymaga minimalnego powiększenia, lub wystarczy jedynie popuścić niektóre wkręty mocujące ramkę do drzwi (mogą wystąpić naprężenia).


Podsumowanie
Jako, że nasze drzwiczki kosztowały tylko 24zł, ich jakość była daleka od ideału. Mimo to, wszystkie niedoskonałości udało nam się obejść. Zeszlifowaliśmy miejsce styku magnesów, żeby drzwiczki swobodnej się otwierały i usunęliśmy "futerko" wokół. 



Warto pamiętać o jednej rzeczy: ramka drzwiczek wiele wybacza, tzn. jeśli linia cięcia wyjdzie niezbyt prosto, nie należy się tym przejmować, ponieważ ramka wszystko zasłoni.
Zamiast dołączonych do zestawu śrub, użyliśmy krótszych wkrętów, pamiętając o wpływie naprężeń ramki na płynne otwieranie drzwiczek. To także jest sposób, który daje nam margines błędu. Jeśli wkręcimy je w niewłaściwych miejscach możemy je jeszcze zastąpić oryginalną śrubą, w odwrotnym przypadku byłoby to mało możliwe. Do zestawu załączone są zaślepki (widoczne na jednym ze zdjęć), jednak zdjęcia zostały zrobione przed założeniem trzech, z czterech zaślepek.
Wszystkim odważnym, którzy podejmą się zamontowania podobnych drzwiczek, życzę powodzenia.

Do dzieła, Kochani!